Powrót na górę

foto1 foto2 foto3 foto4 foto5
aaa

Gimnazjum nr 63

im. Laureatów Nagrody Nobla

TERMINY EGZAMINÓW POPRAWKOWYCH

 

Matematyka: 28.08.2017r. godz.9.00

Język polski: 29.08.2017r. godz.9.00

Chemia i biologia: 28.08.2017r. godz.11.30

Języki (angielski,hiszpański,niemiecki): 30.08.2017r. godz.9.00

 Nasze włoskie wakacje

Upojeni Słońcem i przejedzeni makaronem, wróciliśmy z Włoch, bogatsi o niesamowite wspomnienia i entuzjazm, jaki udzielił nam się przez tydzień przebywania pośród włoskich obywateli.

            Przed oczyma wciąż mamy obrazy z czerwonej, niczym tamtejsze pomidory, Bolonii. Zawitaliśmy do Rzymu, miejsca, w którym pierwsze kroki stawiała kultura europejska. Będąc w Muzeach Watykańskich, miało się wrażenie, iż dwoje oczu to za mało, by objąć ogrom zastanej tam sztuki. W Pompejach czas zatrzymał się dwa tysiące lat temu, gdy Wezuwiusz ułożył, pod popiołami, całe miasto do snu. Przebywając w Wenecji, mimo tłumów turystów, udało nam się (przepychając łokciami) uchwycić piękno miasta na wodzie. Najedliśmy się włoskiej pizzy. Zobaczyliśmy Neapol. Możemy więc umierać spokojnie. Dane nam było spróbować przejażdżki metrem, podczas której na własnej skórze dowiedzieliśmy się, czym jest prawo dżungli. Bywało ciężko, gdyż 30 stopni nie jest temperaturą sprzyjającą turystom. Jednak chęci poznawcze zwyciężały zmęczenie i nie odnotowano żadnego przypadku buntu zbiorowego przeciw dalszemu zwiedzaniu. Spragnione adoracji dziewczęta zachwycone były fascynacją Włochów naszą słowiańską urodą. Ciao bella! Ciao!

            Zapamiętają nas tam z pewnością jako wytrwałych turystów, z nieodzownymi jaskrawozielonymi czapkami (które mimo wątpliwych walorów wizualnych, okazały się przydatne w tłocznych miastach i pozwoliły nam wrócić w kompletnym składzie).

            Pierwsza wizyta we Włoszech jest dopiero zaproszeniem, by ponownie odwiedzić ten kraj, ponieważ apetyt rośnie w miarę jedzenia ( i nie mam tu na myśli jedynie pizzy). Kto oddał wodom fontanny di Trevi choćby jedną monetę, może liczyć, iż będzie miał możność powrócić na włoski but.

                                    Basia Rojek

 

 

Przy czekoladzie i deserach spędziliśmy jeden z ostatnich wspólnych dni... 

klasa 3b

    

Jak Warszawa to w maju , gdy kwitną bzy!

 

24.05.2017r. o 4.50 zaczęła się  nasza warszawska przygoda.  To był piękny i ekscytujący dzień, pełen atrakcji: zwiedzanie Starego Miasta, wizyta w Liceum i Gimnazjum im. Stefana Batorego, spacer w Łazienkach Królewskich, obiad w Złotych Tarasach, przejazd metrem i … najważniejszy punkt programu –spektakl MAMMA MIA! w Teatrze ROMA. Rozmach, z jakim przygotowano musical,zachwycał, rozwiązania sceniczne zdumiewały, choreografia osiągała  światowy poziom, a popisy wokalne  wzbudzały silne emocje.